listopad5

Halloween

dodano: 5 listopada 2012 przez Ula Szubińska


Niestety przez wzgląd na kilkudniowy brak komputera nie mogłam napisać kilku słów między innymi o Halloween czy Dniu Wszystkich Świętych. Mimo, iż oba święta już za nami-chcę się podzielić zaległymi tekstami.

W historii Halloween jest tyle sprzecznych faktów i mitów, że nie wiadomo w co wierzyć.

Nie wiem jak Wy, ale ja od lat słyszę-głownie od osób będących przeciwnikami tego święta-słowa: "kolejne amerykańskie święto-nie mięli czego wymyślić". Jakie jest ich zdziwienie, kiedy uświadamiam im, że tradycje Halloween sprowadzili do Ameryki Północnej irlandzcy imigrańci w XIX wielku.

Pierwsza parada z okazji tego święta w Stanach Zjednoczonych odbyła się dopiero stosunkowo niedawno, bo niecałe 100 lat temu-31 października 1920roku. Miało to miejsce w mieście Anoka w stanie Minnesota. W 1937 roku miasto to zyskało status światowej stolicy Halloween.

Do Europy tradycja Halloween trafiła w II połowie XX wieku. Do naszego kraju-pod koniec lat 90-tych.

Sama nazwa "Halloween" jest najprawdopodobniej niczym innym jak skrótem wyrażenia "All Hallows' Eve" oznaczającym Wigilię Wszystkich Świętych.

Święto doczekało się swoich barw. Najpopularniejszymi kolorami tego dnia są czarny i pomarańczowy.

Najbardziej rozpoznawalnym symbolem natomiast jest Jack-o'-lantern. Nic Wam to nie mówi? Sama nie wiedziałam co oznacza,gdy usłyszałam je po raz pierwszy a to nic innego jak halloweenowa lampa z wydrążonej dyni. Dyniowe lampy z biegiem lat przybierają coraz to nowe "twarze". Są dynie groźne, smutne, złe, przestraszone, wyrażające strach czy zdziwienie, ale żeby nie było tak mrocznie nie brakuje też śmiejących się, zadowolonych, radosnych.

Jak głosi legenda oficjalna nazwa lampionu wywodzi się od imienia Jack-człowieka bardzo chciwego. Całe jego życie opierało się na chęci zdobycia jak największej ilości dóbr materialnych. Na kilka dni przed świętem Halloween spotkał on diabła, z którym chciał dobić targu-w zamian za bogactwo odda diabłu swą duszę. Kiedy ten przyszedł ją odebrać-Jack wykorzystując swój spryt uwięził demona. Sam zmarł 31 października. Przez swą chciwość nie mógł jednak trafić do nieba. Za to, jak potraktował diabła-droga do piekła też była dla niego zamknięta. Był zatem zmuszony chodzić z latarnią po ziemi, tak długo, aż nadejdzie dzień sądu ostatecznego.

Legenda-legendą-lampiony z dyni często są przygotowywane przez całe rodziny, co stanowi miłą i kreatywną zabawę, a to według mnie zawsze zasługuje na duży plus i naśladowanie.

W halloweenową noc organizowane są zabawy, prywatki, koncerty, podczas których zarówno dzieci jak i dorośli przebierają się w najróżniejsze kostiumy. Każdy może zostać kim chce-księżniczką, superbohaterem, wampirem, czerownicą, duchem. Wachlarz możliwości jest praktycznie niczym nieograniczony.

Halloween to również zabawy. Najbardziej znaną jest "trick or treat",czyli "cukierek albo psikus". Poprzebierani milusińscy odwiedzają domy w swojej okolicy z nadzieją na otrzymnie łakoci. Jeśli dziecko nie dostanie cukierka, ma prawo zrobić psikusa.

Inne zabawy to np. wrzucanie do ognia orzecha-jeśli pęknie z trzaskiem zwiastuje odwzajemnioną miłość.

Popularnością cieszą się rówież zabawy kulinarne. W misce z wodą pływają jabła, które należy wyłowić bez użycia rąk. Rękami również nie można sobie pomagać podczas prób jedzenia ciastek czy owoców zawieszonych na nitkach.

Halloween jest, a czy chcemy obchodzić takie święto-każdy może sam zdecydować. Ja uważam, że wszystko jest dla ludzi. Nie oceniam. Nie krytykuję. Nie narzucam swojego zdania. Chcesz-świętuj. Nie chcesz-daj świętować tym, którzy chcą.

 

zdj. wikipedia


photo
Halloween: Halloween Zdjęcie pochodzi z notki Halloween


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy