czerw.18

Poniedziałkowe rozważania szarego doradcy

dodano: 18 czerwca 2012 przez Ula Szubińska


 Dziś poniedziałek. Gdy rano usiadłam przy swoim biurku w pracy miałam nadzieję, że będzie to spokojny, trochę nudnawy dzień. Nie żebym sądziła, że przez cały dzień będę miała czas na plotkowanie z koleżankami i czytanie książek, ale nie przypuszczałam, że będę świadkiem oblężenia oddziału.

Jak usiadłam o 8:20 tak wstałam po 13:30!!!         

Pracuję w banku. Jestem starszym doradą i czasami słychając klienta, który podchodzi do nas pracowników z pozycji siły zachowując się niegrzecznie i grubiańsko zastanawiam się czy taki ktoś wstał rano i pomyślał sobie:

-"Co by tu dziś porobić?Iść na spacer? Na zakupy?A może pójdę do banku i się pomądruję".

Praca jak praca-dla jednych spełnienie marzeń (dla tych których marzeniem było zostać bankowcem)-dla innych (w tym dla mnie) niezbyt ekscytująca codzienność. Jakby do niej nie podchodzić-to praca-a pracę trzeba szanować. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Jeśli my szanujemy pracę, to dobrze by było, gdyby nas-zwykłych pracowników również szanowano. Istnieje w końcu coś takiego jak kultura osobista. Jednak niektórzy chyba o niej zapominają. I to niestety coraz częściej.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
bozusia 18 czerwca 2012 bozusia napisała:

cześć
przenieś się na pocztę , jak usiądziesz na okienku o 8ej to zejdziesz o 15.30 ( chyba ,że nie wytrzymasz i przeprosisz klienta , bo musisz na siusiu), większa część klientów od 8.30 będzie cię traktować jak przysłowiowego psa i choćbyś nie wiem jak się starała, znajdzie się ktoś ,kto ci powie ,żebyś jego avizem d.. sobie podtarła


zgłoś
bozusia 18 czerwca 2012 bozusia napisała:

to tak na pocieszeni :)
wszędzie dobrze , gdzie nas nie ma


zgłoś
Ula Szubińska 18 czerwca 2012 Ula Szubińska napisała:

Zgadzam się ze stwierdzeniem "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma". I to właśnie klienci wykorzystują. Wiedzą, że nic nie możemy zrobić, bo są takie i owakie procedury względem klientów i to wykorzystują. Niesympatyczne to jest, ale cóż:) Pozdrawiam.